Kolacja przebiegła wyśmienicie. Simon był uważny, grillując mięso dla wszystkich, podczas gdy Molly jadła z ogromnym apetytem.
Sebastian i Simon pili razem, dotrzymując sobie kroku kieliszek za kieliszkiem, aż obaj poczuli, że szumi im w głowach.
— Nie mogę już więcej pić — powiedział Simon, mrugając mocno, gdy obraz zaczął mu się rozmywać. Nie mógł pozwolić sobie na zbyt mocne upicie się. Gdyby w






