Ochmistrzyni powoli przeszła przez salę, wertując akta wszystkich kandydatek, zanim zabrała głos. „Wszystkie panny, krok w przód”.
Niezamężne kobiety wyglądały na zachwycone, robiąc krok do przodu. Myślały, że bycie singielką uczyni je bardziej pożądanym wyborem. Jednak kolejne słowa ochmistrzyni zmiażdżyły tę nadzieję. „Dziękujemy paniom. Możecie odejść”.
Panny na chwilę zamarły, po czym wyszły z






