Bella
Przez dwie kolejne noce prawie w ogóle nie spałam.
Przesuwałam się po penthousie jak cień, wykonując czynności niczym zombie. Kładłam się do ogromnego łóżka w moim pokoju i wmawiałam sobie, że mój umysł w końcu się zmęczy i wyłączy. Nigdy się tak nie działo. W chwili, gdy zamykałam oczy, to nagranie znów odtwarzało się pod moimi powiekami w zapętleniu.
Nie chodziłam do pracy, ponieważ za każ






