Ian odwrócił się do kobiety i posłał jej wściekłe spojrzenie. — Nie obchodzą mnie twoje przemyślenia ani przepowiednie. Ocalić jednego? Dlaczego miałaby w ogóle kogoś ratować? To nie będzie konflikt, w którym musi wybierać między dwiema opcjami. Chodzi o jej serce. Bez wątpienia wybierze mnie spośród wszystkich innych. Tak bardzo jej ufam.
Kaily wpatrywała się w niego bez słowa. Jej czoło pokrywał






