PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ
W głównej sypialni Ava stała przy oknie.
Przed nią stał czteroletni chłopiec. Malec miał spuszczoną głowę i stał bez ruchu.
Słońce wpadające przez okno oświetlało twarz chłopca, podkreślając jego urodę.
— Ivan, jak mogłeś tak powiedzieć do swojego nauczyciela? — zapytała.
Chłopiec zerknął na nią i wymamrotał: — Mamusiu, on na mnie krzyczał.
— I co z tego? Ma prawo cię pouczać. Ale






