– Nie, nie! Nie możesz ich zabić. Kto będzie prowadził sabat? – zawołał Griffin, patrząc na swoich ludzi.
– Ty, mistrz sabatu, będziesz nim rządził – odparł sarkastycznie Ian.
Jeden z czarowników, który wyglądał na bardzo doświadczonego i wiekowego, krzyknął do towarzyszących im wilkołaków:
– Idźcie i dopadnijcie tę hybrydę. Ona nie może przeżyć.
Griffin zamarł z przerażenia. Widział, jak wszystki






