Sophie uspokoiła się dopiero po tym, jak towarzyszyła Williamowi podczas badań i przeczytała raport z wynikami. – Czułabym się winna, gdyby stary pan Lombard został poważnie ranny. W końcu to przeze mnie Nicholas zaplanował ten wypadek.
Dostrzegając jej westchnienie ulgi, William uśmiechnął się. – Nie ma potrzeby, byś czuła się winna, moja droga. W końcu śmierć przychodzi po nas wszystkich. Nawet






