– I co z tego? – Nie odczuwała strachu.
– Anglandur od zawsze interesował się takimi talentami jak twój. Z pewnością przyjdą cię odszukać i spróbują nakłonić, byś tu została. A jeśli odmówisz, mogą nie wypuścić cię tak łatwo. – Mieszkańcy Anglanduru potrafili wymyślić każdą możliwą wymówkę pod słońcem.
– Ha.
Sophie prychnęła z kpiną. Gdyby chciała odejść, nikt nie byłby w stanie stanąć jej na drod






