Na zewnątrz Tom wciąż zerkał na zegarek, szacując w myślach, ile czasu minęło od odejścia Xandera.
Toby, oparty o ścianę obok niego, nagle otworzył oczy i zapytał: „Jak długo to trwa?”
Tom opuścił nadgarstek i odpowiedział: „Trzy minuty”.
Oczy Toby'ego zwęziły się. „Wyważ drzwi!” Jak to możliwe, że powiadomienie szefa zajęło asystentowi całe trzy minuty? Najwyraźniej mieli go za nic. Skoro tak, ni






