Umysł Titusa miał nadzieję na utratę przytomności, ale jego ciało robiło coś wręcz przeciwnego, utrzymując go w pełnej świadomości i zmuszając do słuchania.
W zwykłe dni mdlał z błahych powodów i natychmiast trafiał do szpitala, ale wyglądało na to, że teraz, gdy był w desperacji, tak się nie stanie.
Nigdy wcześniej tak bardzo nie nienawidził swojego stanu zdrowia, który psuł mu plany w najgorszyc






