Ben spuścił wzrok przygnębiony, nie wiedząc, co jeszcze powiedzieć.
Nagle z zewnątrz dobiegł ryk silnika samochodowego. Ben zerknął za siebie i szybko odzyskał rezon. — Pan Sterk przyjechał. Odprowadzę pana teraz do samochodu.
Spencer skinął głową. — W porządku. Możesz iść. Moi ludzie mi pomogą.
Od czasu odejścia Henry'ego, wszyscy ochroniarze i pokojówki odpowiedzialni za jego obsługę otrzymali r






