Po długiej chwili usłyszała jego westchnienie. Następnie wyprostował plecy. Jego hipnotyzujące oczy spojrzały na nią bezradnie. – To tylko ty.
Tylko ona. Była jedyną, której pragnął. Tylko ona. Była jedyną osobą, która potrafiła sprawić, że stawał się bezradny po odrzuceniu. Jakby w jej obecności stawał się coraz mniej podobny do samego siebie.
– Pomóż mi wysuszyć włosy – powiedział. Następnie wrę






