Jarvis Braxton był zszokowany. Zamilkł na kilka sekund, zanim odpowiedział: – Już kogoś tam wysłałem.
– W porządku, w takim razie czuję ulgę.
Queenie rozłączyła się i z ekscytacją przekazała to Timowi Starkowi, który prowadził samochód.
– Ludzie pana Braxtona też tu są. Tak będzie bezpieczniej.
Tim Stark zaśmiał się chłodno. – Oby.
Tim Stark odgadł bezbłędnie. Jarvis Braxton kłamał.
Zanim zszedł n






