To „dziękuję” było jednocześnie podsumowaniem tej relacji ze strony Jarvisa Braxtona.
Dziękuję za to, że cię poznałem.
Jarvis Braxton w końcu uśmiechnął się szczerze.
Od tej chwili poczuł ulgę.
Dlatego tych kilka kroków z powrotem było znacznie lżejszych niż wtedy, gdy tu szedł.
Kiedy zobaczył otwierające się drzwi i wychodzącego Kyle’a Longmana, nie czuł już żadnej niechęci.
A to dlatego, że po s






