Choć Colt Lauren stał się więźniem, wcale nie czuł strachu.
Od dawna spodziewał się, że ten dzień nadejdzie, jednak stało się to trochę zbyt szybko.
Wciąż miał przed sobą wiele spraw do załatwienia.
Nie martwił się jednak, ponieważ ktoś zrobi to za niego.
Kyle Longman uśmiechnął się. – Dobrze, przejdźmy od razu do rzeczy.
– To ty odpowiadasz za to, co spotkało wtedy moją matkę, prawda?
Po schwytan






