Jarvis Braxton płonął z gniewu. „Potajemnie uprowadziłeś Winnie i jeszcze twierdzisz, że nie zasłużyłeś na cios? Wiesz, w jakim ona jest teraz stanie!”
„Ona—”
„Dosyć!” – krzyknęła Alice White.
Westchnęła cicho. „To nie ma z nim nic wspólnego. Sama chciałam tu z nim przyjść. Chodźmy już”.
Potem pożegnała się z Lucasem. „Lucas, mama nie czuje się dzisiaj najlepiej. Pobawię się z tobą następnym razem






