Alice White wciąż kręciła głową. „Kłamiesz. Nie pozwolisz mi zatrzymać tego dziecka”.
„Odejdź. Jeśli tego nie zrobisz, skoczę stąd!”
W pewnym momencie Alice White wycofała się na sam skraj zbocza. Tuż obok niej ziała głęboka przepaść.
Wystarczył jeden nieostrożny ruch, by naprawdę runęła w dół.
Nie straszyła Kyle’a Longmana.
Jeśli nie mogła ocalić życia rozwijającego się w jej łonie, czuła się jak






