– Tak – odpowiedział Kyle Longman ledwo słyszalnym szeptem.
– Nie dostałeś odtrutki, prawda?
– Tak. – Ten dźwięk był jeszcze cichszy niż poprzednio.
Alice White uśmiechnęła się blado. – Domyśliłam się. On knuł to od tak dawna. Jak mógłby tak łatwo oddać antidotum?
Kyle Longman westchnął cicho. – Wszystko będzie dobrze. Na pewno znajdę sposób, by je zdobyć.
– Idź na górę i połóż się spać. Brak odpo






