— Szafka! — wykrzyknęła nagle Alice White.
Erick Mendez aż podskoczył. — Winnie, co się stało?
— Zawracaj! Skręcaj natychmiast!
— Nie! — Erick postanowił nie słuchać rozkazów Alice.
— Ericku, bracie, wiem, gdzie jest Lucas. Szybko, zabierz mnie z powrotem!
Erick Mendez nie wierzył jej słowom. Uznał, że po prostu próbuje uniknąć szpitala.
Jechał dalej, wyraźnie przyspieszając.
— Bądź grzeczna. Zara






