Zachary zmrużył oczy. Delikatnie uniósł kąciki ust. „Jesteś moją żoną. Dom mojej żony jest także moim domem. Jak powrót do własnego domu może być uznany za włamanie?”
Sotiria była początkowo oszołomiona. Potem sama nie wiedziała, czy śmiać się, czy płakać.
„Dosyć tego, panie Connor. Nigdy nie zgodziłam się wyjść za pana i nie jestem pana żoną. Daję panu minutę na opuszczenie mojego domu, albo wezw






