„O co chodzi?” – cicho rozległ się magnetyczny i kuszący głos Zachary’ego.
Lucas odruchowo dotknął swojego ogromnego kolczyka.
„Hehe… Cóż, sprawa wygląda tak. Prosił mnie pan, bym śledził każdy ruch Sotirii i Garrisona, a właśnie otrzymałem bardzo ważne wieści – Garrison zaczął kontaktować się z krewnymi i przyjaciółmi. Jego ślub z Sotirią zostanie przyspieszony i odbędzie się pojutrze”.
„Och?”
Oc






