„Lory, czuję, że mogłaś błędnie zrozumieć relację między mną a Zacharym. To wcale nie jest tak, jak myślisz. Nic nas nie łączy…”
Sotirię ukłuło sumienie i nie mogła dokończyć zdania.
Nic ich nie łączyło? Nikt by w to nie uwierzył, a ona była pewna, że wszyscy w mieście dowiedzieli się już o „skandalu” między nią a Zacharym.
Lorraine nic nie mówiła. Tylko zacisnęła zęby i wpatrywała się w Sotirię.






