133 — Nareszcie mogę oddychać.
"Dzień dobry, panno O’Neil." Wita mnie z uśmiechem jedna z pracownic, gdy tylko zauważa, że się zbliżam. Jej jasne, wyczekujące oczy to zupełnie inne powitanie niż to, jakiego mogłam się spodziewać w trakcie mojej pracy w firmie.
Jestem przyzwyczajona do tego, że ludzie trzymają dystans, ograniczając słowa tylko do grzeczności wymaganej przez pracę, nic więcej. Jedna






