140 — SEBASTIAN STERLING (POV)
Spotkanie przebiegło bez zakłóceń, jeśli nie liczyć niepokoju, który szybko pulsował w moich żyłach. Mój dyskomfort był tak zauważalny, że za każdym razem, gdy lekko poluźniałem krawat i poprawiałem kołnierzyk, Amelie, sekretarka Mike’a, proponowała mi szklankę wody.
Kiedy w końcu dobiega końca i wszyscy wstają, czuję się słabo. Pot spływa mi pod koszulą, mimo włączo






