154 — Czy Sebastian poczuje to samo?
Sebastian spuszcza wzrok, a jego dłoń ślizga się po krzywiźnie mojej talii… I na całe szczęście nie każe mi długo czekać, zanim w końcu pyta: „Naprawdę tak myślisz?”
„Oczywiście, że tak… Sam powiedziałeś, że nie mogło być lepiej”. Gładzę jego twarz i składam lekki pocałunek na jego ustach. „Żałujesz swoich słów?”
„Hmm, sam nie wiem... Może powinienem to cofnąć?






