Janice natychmiast zrozumiała znaczenie słów Alicji. Jej oczy nieco przygasły, a w środku wezbrało dziwne, słodko-gorzkie uczucie.
Wade spojrzał na Alicię. — Jak wrócisz do domu?
Alicia uśmiechnęła się. — Kierowca czeka. Może mnie odwieźć. Nie martw się.
Ariel wiedziała już, że Wade spędzi wieczór z Janice. Spojrzała na Janice, która po cichu zacisnęła pięści, by się uspokoić.
Ariel poczuła nagły






