Słowa Wade'a zawisły w powietrzu.
Iskra światła w oczach Janice przygasła, a w gardle nagle poczuła ucisk. Nie potrafiła do końca nazwać tego uczucia. Nic nie wydawało się nie w porządku, a jednak wszystko kłuło ją w klatkę piersiową, ostro i nieustępliwie.
Nie spodziewała się, że Wade wypowie słowa "zgubiłem go" tak swobodnie, jakby ten talizman przynoszący szczęście nie miał żadnego znaczenia.
P






