— Dlaczego tu jesteś? — Wade odłożył torbę, którą trzymał, i odwrócił się, by na nią spojrzeć.
Janice poczuła nieopisaną niezręczność, zmieszaną z emocjami, o których nawet nie odważyła się pomyśleć.
— Przyniosłam ci marynarkę. — Pomachała ubraniem, niemal chcąc udowodnić, że nie podsłuchiwała.
Bradley potarł nos. Z jakiegoś powodu, jako postronny świadek, poczuł ukłucie niezręcznego poczucia winy






