Po słowach Kellana Matt domyślił się, o co chodzi. Syknął. „Uciekł ze ślubu? Zaraz, to nie może być prawda”.
Kto uciekałby z własnego ślubu ze swoją żoną?
Betty zmarszczyła brwi. „Co on właściwie knuje?”
Evelyn i pozostali spojrzeli w stronę sali.
Do planowanego rozpoczęcia ceremonii zostało zaledwie dziesięć minut.
Kellan otarł pot z czoła. Czuł, że przeżył już wiele lat, ale z czymś takim jeszcz






