Było oczywiste, że Jayson jest sfrustrowany, ale zarazem pobłażliwy. Ta mieszanka irytacji i czułości należała do kogoś młodego i pełnego dumy.
Film przeskoczył do innej sceny.
Jayson znów nagrywał samego siebie, ale tym razem wyglądał na rozzłoszczonego. Jego brwi były mocno ściągnięte.
„Cały mój wysiłek poszedł na marne. Przyleciałem aż z Merinii, żeby być na twoim rozdaniu dyplomów i dać ci kwi






