Jayson patrzył prosto w obiektyw, jakby naprawdę widział Ariel przez soczewkę kamery.
W tamtej chwili mężczyzna, którego wszyscy zawsze postrzegali jako nieosiągalnego, wyglądał na pokonanego i pełnego samokrytycyzmu.
Nawet przez ekran było w tym coś, co sprawiało, że ludziom zaciskało się gardło.
Gdy Jayson wypowiedział tę kwestię, atmosfera w sali stała się ciężka.
Na twarzach wszystkich malował






