W tamtej chwili Ariel wreszcie zrozumiała, co Jayson musiał wtedy czuć. To musiała być rozpacz.
Kochał ją przez tyle lat, w końcu się z nią ożenił, a mimo to myślał, że ona kocha kogoś innego. Mimo to nigdy nie wyładowywał na niej swoich emocji i rozważał nawet pozwolenie jej na bycie szczęśliwą z Lucasem.
Przygotował dla niej tak wiele, tylko po to, by to wszystko ukryć, zmuszając się do znoszeni






