Wade schował telefon, lekko marszcząc brwi na pytanie Alicii.
Mimo to uważał, że zazdrość i podejrzliwość Janice były całkowicie nieuzasadnione. Przecież nie mogła oczekiwać, że będzie się tłumaczył z każdej najdrobniejszej rzeczy, zwłaszcza gdy jej wątpliwości pozbawione były najmniejszego sensu.
– W porządku – odparł Wade.
Alicia nie drążyła tematu. I tak nie lubiła rozmawiać z Wade'em o innych






