– Janice, trochę przeginasz. – Wade nie chciał patrzeć, jak zmienia się w kogoś tak złośliwego i irracjonalnego.
– Jeśli tak ci jej żal, to pędź do domu i ją pociesz. Co tu w ogóle robisz? Nie martwisz się, że złamiesz jej serce, zostawiając ją samą na tak długo?
Janice nie mogła zaprzeczyć, że celowo wypowiedziała te słowa, by sprowokować Wade'a. Po prostu nie mogła już tego znieść.
Już i tak ci






