— Jak mogłeś? — rzuca Noah, a jego głos jest zachrypnięty. — Wiedziałeś, że żałuję tego, jak ją traktowałem. Wiedziałeś, że chcę dostać szansę, a ty mi ją odebrałeś.
Wydobywa się ze mnie gorzki śmiech i kręcę głową. — Mówisz poważnie? Nawet nie wiedziałem, kim ona jest… Poznałem ją, kiedy ty wciąż traktowałeś ją jak gówno.
Gunner patrzy to na jednego, to na drugiego, kompletnie zagubiony. — Co tu






