ADRIAN.
Nie pamiętam, jak wsiadłem do samochodu. Nie pamiętam, jak odpaliłem silnik. Jedyne, co pamiętam, to wyraz jej twarzy i te mroźne słowa, które wypowiedziała.
Ciągle odtwarzają się w mojej głowie, siejąc spustoszenie w mojej i tak już wyczerpanej duszy.
Mieliśmy taki wspaniały dzień. Odwołałem wszystkie spotkania i spędziłem z nią całe popołudnie, więc jak to się mogło tak skończyć? Jak, do






