NOAH.
Opieram się plecami o ścianę, czując, jak przytłacza mnie ciężar wszystkiego, co się wydarzyło.
Tata miał rację i Sierra też miała rację.
Widziałem to w jej oczach – zamiar skrzywdzenia mnie. Chciała mnie uderzyć słowami tak samo, jak ja kiedyś uderzyłem ją i tak, kurewsko bolało, ale nie dlatego, że naostrzyła swe słowa tak, by zadać mi ranę. Bolało, bo miała rację.
Jeśli mam choćby najmnie






