Nie czekam. Ponownie wyciągam telefon, przewijam listę do pewnego numeru i wybieram połączenie.
Dzwoni dwa razy, zanim ktoś odbiera.
— Noah — mówi głos po drugiej stronie, spokojny i opanowany.
— Wujku Reaper — odpowiadam. — Potrzebuję twojej pomocy.
Zapada krótka cisza i niemal widzę go po drugiej stronie, jak już analizuje sytuację.
— Jakiej pomocy? — pyta.
— Potrzebuję informacji — mówię. — Nie






