Minęły dwa dni i wciąż nic. Żadnego tropu. Żadnych dowodów. Absolutnie niczego, co mogłoby mi powiedzieć, gdzie jest Brook lub dokąd zabrała moją córkę.
Moja córka zaginęła już około tydzień temu, a brak odpowiedzi doprowadza mnie do cholernego szaleństwa. Nie mogę oddychać. Nie mogę się zrelaksować. Nie mogę spać. Nie mogę nawet jeść, wiedząc, że ona tam jest. Wiedząc, że grozi jej niebezpieczeńs






