– Tak – odparła Ariana, kiwając głową. – A niby dlaczego miałabym tu być?
Brian spodziewał się, że przynajmniej wyjaśni, dlaczego wsiadła do samochodu Victora poprzedniej nocy. Ku jego zaskoczeniu Ariana wydawała się jednak całkowicie obojętna i nie zamierzała tłumaczyć się narzeczonemu.
Ta myśl sprawiła, że Brian poczuł się niewytłumaczalnie stłamszony. Z drugiej strony przypomniał sobie, że sk






