"DOBRZE, po pierwsze, nie jesteśmy królikami!" Warknęłam, wstając gwałtownie, otrzepując ubranie i ciało z brudu i błota, które mnie oblepiało. Jęknęłam głośno, nie przejmując się, że dramatyzuję z powodu błota, podczas gdy dosłownie dwudziestu wojowników warczało przede mną. Kiedy jeden z nich się poruszył, gwałtownie podniosłam głowę, patrząc na niego z irytacją, która z pewnością byłaby przeraż






