Punkt widzenia Nathana.
Wiedząc, kim jest Alayah, zdecydowała, że będziemy jeść w głównej jadalni. Chce zobaczyć, czy ktoś poruszy kwestię tego, że nie wiedzą, czy samica Alfa poradzi sobie z watahą tej wielkości. – Dobrze spałaś? – pyta Mara, a ja widzę, jak Alayah chowa twarz w piersi Nikołaja. Tata chichocze, po czym sadza Marę na kolanach, tuż przed tym, jak Omega stawia przed nimi talerz z je






