Oczami Maleah
Lily nigdy nie prosiła o spotkanie, gdy wiedziała, że mam już plany. Więc sam fakt, że napisała, bym się z nią zobaczyła, był wystarczającym powodem, by się zgodzić.
Nasz konwój zatrzymuje się w miejscu wskazanym przez Lily, a ona już na nas czeka. Krąży nerwowo przy swoim samochodzie, a mordercze spojrzenie w jej oczach nie wróży nic dobrego.
Gdy do niej podchodzimy, wskazuje na lap






