Perspektywa Diego
Nigdy nie sądziłem, że wyruszę na misję z własną córką, ale dwa dni temu towarzyszyłem jej w drodze do jednego z naszych celów.
Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale ostatecznie wyszło nam to na dobre i być może uda nam się nawet zyskać dzięki temu sojusz. Złożyliśmy raport z tego, co odkryliśmy w tamtych górach, a ja odetchnąłem z ulgą, wiedząc, że wciąż są tacy, którzy będą






