**Umayza**
Budzę się, czując ból w całym ciele, lecz jest to ten dobry rodzaj bólu, a Yade wciąż śpi głęboko w zakamarkach mojego umysłu. Patrzę na moich Towarzyszy – obaj również śpią twardym snem, a ich ramiona oplatają mnie szczelnie. Chichoczę cicho, uświadamiając sobie, że jestem w tarapatach, bo muszę skorzystać z toalety, a nie mam jak się ruszyć.
Wyczuwam ich emocje i uczucia, wiem, że mog






