Conri
Jestem dumny z naszej małej Przeznaczonej, gdy przemawia do członków watahy, a ja i Evander mamy ją na oku, chodząc między nimi, by upewnić się, że nikt nie przemieni się ze złości. Powoli, ale nieustannie wszyscy się uspokajają, większość wciąż oszołomiona odkryciem, że ich Luna była przez lata podtruwana.
W przyszłości Umayzę czekają dwa procesy, w których złoży zeznania i wsadzi za kratki






