Po przemówieniu Seana podano kolację. Niektórzy goście w ogóle pominęli posiłek, aby porozmawiać z agentem, który mógłby reprezentować ich w sprawach inwestycyjnych.
Podczas gdy to wszystko się działo, Brooklyn zebrała się na odwagę, by podejść do Seana przy jego stole. Mimo obecności przyjaciół Seana zawołała: "Sean! Sean! Chodzisz, mój Boże! Jestem taka szczęśliwa!"
Sean odwrócił się do Brooklyn






