"Dlaczego to mi się przydarza?" Evan rozglądał się po różnych stoiskach i strefach gier i zdał sobie sprawę, że jest tu tyle atrakcji, że jego dzieci nie mogły się im oprzeć! Zawołał: "Amaro? Marcus?"
Wrócił myślami do Amelii. Jego córka powiedziała: "Tato, zostanę z moimi przyjaciółmi. Wracamy na salę gimnastyczną, obiecuję!"
"Okej, wracajcie tam, a ja was znajdę" - powiedział Evan. Rozglądał się






