Wszyscy próbowali zachowywać się jak strusie, przekonując samych siebie, że to tylko chwilowe "rządzenie" Jake'a. Jednakże, rzeczywistość wkrótce stała się niemożliwa do zignorowania: Jake nie tylko utrzymywał firmę na powierzchni – on ją przejmował.
Lęk przed nieznanym zaciskał się na nich, ściskając im gardła coraz mocniej. Trzeba było coś powiedzieć; potrzebowali planu.
Pewnej nocy trzej brac






