Z szeroko rozłożonymi ramionami, rzucił się ku niej i mocno ją objął.
Trwali tak, jak Jadenowi wydawało się wiecznością, wdychał zapach jej włosów z zwierzęcą żarliwością, jakby był go pozbawiony przez długi czas.
Jaden niechętnie chciał ją puścić, to było jak sen, z którego nie chciał się obudzić. Świat zdawał się zatrzymać.
Emma.
W końcu Emma powoli go odsunęła i spojrzała mu w oczy.
Jaden wziął






